Finaliści 2 edycji Ogólnopolskiego Konkursu Dziewiarskiego

Marta Tręda

Opis pracy:

Tytuł: Arkona (sweter)

Wzór własny: Marta Tręda

Inspiracja: Legenda słowiańska “Boski Koń z Arkony” z książki Mitologia – Przygody słowiańskich bogów

… Koń ten był wyjątkowej urody.
Sierść miał nie siwą, lecz wprost białą niczym śnieg, a oczy jasnoniebieskie. Wielkością przewyższał inne konie, bo mierzył przeszło dwa metry w kłębie. Wyglądał dostojnie.
Gdyby ktoś się ośmielił wyrwać choć jeden włos z grzywy lub ogona, obwołano by go wielkim grzesznikiem. Koń był bowiem święty. Boski
wierzchowiec miał nieziemskie przymioty. Potrafił wywróżyć rezultat walki…

Projekt odwołuje się do moich dziecięcych marzeń, o fascynacji końmi, które zawsze były dla mnie magiczne.
Chciałam stworzyć projekt swetra, w którym siedząc w domu w ciepłych kapciach i pidżamce mogłabym się czuć wyjątkowo pięknie 🙂

Druty: 2 mm i 2,5 mm (musiałam się wspomóc miejscami szydełkiem 2 mm, by wzmocnić obrys rumaka, jednak jest to jakieś 1% pracy – nie planowałam tego, wyszło w procesie projektowym).

Włóczki: My Time Merino GABO WOOL (naturalny krem i niebieski kryształ)
Eco Baby Brushed Gabo Wool (naturalny krem)
Baby Silk Yak Gabo Wool (lawenda)
Brushed Alpaca DROPS (róż i niebieski)

Techniki użyte:
– Oczka prawe kontynentalnie
– Oczka lewe kontynentalnie
– Warkocze
– Podnoszenie oczek
– Włoskie zamykanie oczek
– Intarsja
– Dzierganie na płasko
– Dzierganie w okrążeniach
– Zszywanie dzianiny
– Ścieg za igłą
– Oczka wrabiane
– Oczko ścisłe szydełkiem

Konstrukcja: Totalny freestyle, najpierw panelowo przód, tył i boki dziergane na płasko. Potem blokowanie i zszywanie, podnoszenie oczek na rękawy i dzierganie ich w okrążeniach.
Podnoszenie oczek na dekolt i ściągacz dołu.

Sponsor nagrody: MILA Druciarnia

Magdalena Morawska

Opis pracy:

Historia jednego kapelusza….
MATERIAŁ zobaczyłam i przetestowałam podczas warsztatów koronki klockowej w Krakowie. Był to sznurek lniany LENO 3 od Ariadny. W kontekście klocków spodobał mi się średnio, ale zobaczyłam w nim duży potencjał na szydełko, a konkretnie szydełkowy letni kapelusz. I tak zakupiłam po kilka sztuk poszczególnych kolorów, poupychałam zapasy, czas leciał, ileś kapeluszy na szydełku zrobiłam, aż pewnego dnia naszedł mnie …
POMYSŁ, żeby połączyć szydełko i koronkę klockową i zrobić kapelusz: główka koronkowa, otok i rondo szydełkowe. Ale taki, w którym będę mogła chodzić, oraz go prać. Z pomysłem nosiłam się dobre 2 lata i dopiero Ogólnopolski Konkurs Dziewiarski 2 edycja zdopingował mnie do działania. Zabrałam się więc za… ZROBIENIE SPRZĘTU, czyli wałka imitującego głowę (materiałowy rękaw odpowiedniej średnicy, wypełniony trocinami i zamknięty na końcach). Po uszyciu wałka przyszedł czas na podkładkę usztywniającą wzór i sam wzór. No i się zaczęło…. Nijak sztywny papier nie dał się namówić do przylegania formie „kapturka” do ustawionego pionowo wałka. Powiem tak: nie sądziłam, że na potrzeby konkursu dziewiarskiego będę bawić się papier mâché, ale… było całkiem fajnie. W wyniku działań wyszło coś w rodzaju tekturowego czerepa, na którym narysowałam wzór i przystąpiłam do …
PRAC KORONKOWYCH, czyli nawinięcia klocków i „tkaniu” wg wzoru.
W tym momencie wydawało mi się że jedynym moim problemem jest niewygodna praca na wałku postawionym na sztorc…
Po trzeciej próbie stwierdziłam, że dokupię LENO 3, bo jak tak dalej będę próbować, to mi go na bank zabraknie. I tu oj!!!! Lekka panika, Ariadna sznurka już nie produkuje. Na szczęście biały był jeszcze na stanie dwóch pasmanterii. Uff (przy okazji wzięłam też inne kolory, poupychałam, niech czekają… Rozumiecie to, prawda?).
Prób, zmian koncepcji, kombinowania, jak połączyć koronkę z …
SZYDEŁKIEM było naprawdę wiele. Za każdym razem myślałam, że to już ostatnie podejście. W zasadzie chyba tylko upływ terminu spowodował akceptację ostatecznej wersji kapelusza. Rzutem na taśmę powstał jeszcze motylek z klockowym tułowiem i kolczyki, a cała kolorystyka nawiązuje do własnoręcznie zrobionej szydełkowej chusty.
WYSTĄPIŁY:
W rolach głównych: Leno i Leno 40, uzupełniane przez kordonki Muza 20, Muza 50, Kaja 15 od Ariadna – nici, taśmy, wyroby pikowane, dratwa lniana, nici z połyskiem Sanbest, Andrea 55 i Karolina 5 z firmy Barkonie. Ilości niezmierzone, a i tak po ukończeniu pracy mam więcej materiałów niż na początku. Też tak macie?
Szydełka 0,6 a także 1,25 oraz 2,75.
Pomysł(y), wzór (też nie jeden) i wykonanie własne. Kapelusz wykonany techniką mieszaną – szydełko i koronka klockowa.
Dziękuję za wspaniałą zabawę i zaproszenie do finału. Udział w tym Konkursie bardzo rozwija moją kreatywność oraz zasoby materiałów na kolejne edycje.

Sponsor nagrody: Zamotane.pl

Monika Nizioł

Opis pracy:

Autor wzoru: Julia Myazina, Svetlana Pertseva i ja – Monika Nizioł Wzruszydła
Nazwa wzoru: Ferajna z Willi Śmiesznotki

Pippi powstała na podstawie wzoru Julii Myaziny (za zgodą autorki), z moimi modyfikacjami.
Wykonana jest z włóczki Alize Miss, szydełkiem 1 mm. Włosy zostały wykonane metodą filcowania na sucho. Oczy malowane farbami akrylowymi, a twarz, ręce i nogi cieniowane suchymi pastelami.
Koń właściwie nie był planowany, ale gdy zobaczyłam najnowszy wzór Svetlany Pertsevej na pegaza, nie mogłam mu się oprzeć i – za zgodą autorki – przerobiłam go na konia Alfonso.
Myślę, że do Pippi pasuje idealnie.
Wszystkie moje zabawki wykonuję prawie zawsze z możliwie najcieńszych włóczek bądź kordonków. Koń był dla mnie prawdziwym wyzwaniem, ponieważ – aby wielkością odpowiadać swojej towarzyszce – musiał być zrobiony z grubszej włóczki.
Wybrałam intuicyjnie Drops Safran (szydełko 1,5 mm) i to był strzał w dziesiątkę.
Proporcje zabawek bardzo mi odpowiadają.
Koń ma grzywę i ogon wykonane z wełny czesankowej, a oczy z masy Fimo.
Cieniowany jest suchymi pastelami, a cętki są malowane promarkerami.
Małpka jest moim autorskim wzorem, wykonana z włóczki Drops Kid Silk, szydełkiem 1 mm.
Brzuszek i pyszczek ma filcowane na sucho, oczy z koralików, a całość jest cieniowana suchymi pastelami. Walizkę wykonałam bez wzoru, z włóczki Drops Safran, szydełkiem 1,5 mm.
Wszystkie moje zabawki mają w środku stelaż z drutu, dzięki czemu są ruchome i można je dowolnie modelować.

Sponsor nagrody: Wolle Amore – motki ombre

Katarzyna Formela

Opis pracy:

„O dwie mile stąd zaczyna się ogród Królowej Śniegu.”
J.Ch. Andersen
Pończochy „Zimowy ogród”
Zapraszam na spacer po ogrodzie Królowej Śniegu.
Inspiracją do stworzenia tej pończochy był mróz, zimno, które zatrzymuje chwilę i nadaje jej nową formę. To opowieść o przemijaniu i pięknie zamarzniętej przyrody: oszronionej róży, zastygłych, wijących się roślinach, strukturach lodu stworzonych jakby przez misterną rękę artysty.
Wyobraziłam sobie, że Królowa Śniegu musiała mieć ogród – nie surowy, lecz pełen lodowej delikatności. Przedstawiam jego wizję w mojej interpretacji.
Wzór pończochy jest autorski.
Materiał: Sesja Imperial (50% virgine wool 30% jedwab 20% kaszmir) oraz jedwab morwowy (85%) z kaszmirem (15%) na cewce.
Druty jakich użyłam to 1,5 mm oraz 2 mm.
Technicznie:
Znaczną część czasu zajęły mi prace przygotowawcze, studiowanie literatury i przeszukiwanie archiwów w poszukiwaniu informacji o tym, jak nasze prababki tworzyły pończochy. Ostatecznie jednak zdecydowałam się na opracowanie własnej konstrukcji.
Kolejnym etapem była praca nad wzorami i analizowanie różnych rozwiązań, które chciałabym zastosować. Ćwiczyłam je, robiąc skarpetki.
Róża, którą można zobaczyć w tej pracy, została wykonana z nawleczonych koralików, a pierwotnie zaprojektowałam ją jako wzór żakardowy.
Motyw liści został zaczerpnięty z Japanese Knitting Stitch Bible autorstwa Hitomi Shida, następnie przekształcony i dostosowany do koncepcji projektu. Cała kompozycja splotów i ściegów ażurowych to autorska konstrukcja.

Sponsor nagrody: colorido.sklep.pl

Aleksandra Jasek

Opis pracy:

Użyte techniki: Druty 3mm, Szydełko 3mm
Autor wzoru: Wzór wykorzystany na plecach (za zgoda autorki) jest autorstwa SisHomemade 12 Steps. Cała reszta jest mojego autorstwa.
Użyte materiały: Kokonek Classic B/A od Kokonki – motki ombre, składający się z 3 nitek długości 2000m(podstawowy) plus dwójki pierwszego i ostatniego koloru o łącznej długości ok.1000m.
Pomysł na sukienkę narodził się już w zeszłym roku. Chciałam, aby była dopasowana, sięgała do kostek i miała w sobie odrobinę szaleństwa.
Dlatego podczas tworzenia pleców wykorzystałam element chusty, a na kolejnych etapach dodałam rozkloszowane, szydełkowe rękawy oraz dół sukienki. Dzięki temu zyskała elegancki charakter, a jednocześnie to coś, co przyciąga wzrok.
Co ciekawe, podczas jej wykonania nie użyłam ani razu igły.
Całość została połączona wyłącznie przy użyciu drutów i szydełka, co, jak się okazało, wcale nie było takie proste. Trzeba było bardzo uważać, by przechodząc z drutów na szydełko, nie zaciągnąć oczek, a z szydełka na druty, nie złapać ich nieprawidłowo, bo mogłoby to zaburzyć całą konstrukcję i odebrać jej formę.

Jestem z siebie bardzo dumna i nie mogę się już doczekać pięknej, słonecznej pogody, kiedy w końcu będę mogła ją założyć
i cieszyć się efektem swojej pracy.

Sponsor nagrody: Tulinki – motki ombre i Uszytedlaciebie

Natalia Maier

Opis pracy:

Suknia POPCORN
Autor: Natalia Maier
Mieszkam w Estonii i biorę udział w konkursie po raz drugi.
W tym roku stworzyłam swój własny projekt.
Kiedy zobaczyłam na żywo kordonek Lumi 10 w odcieniach beżu, od razu wiedziałam, że z nich powstanie suknia.
Ścieg popcorn w połączeniu z raglanem tworzy piękną dzianinę i daje możliwość stworzenia sukni w stylu klasycznym, którą można założyć zarówno do biura, jak i na wieczorową imprezę.
Materiał: kordonek bawełniany Lumi 10, firmy Ariadna, kolor 0103, w jednym motku 50 g/280m.
W tym projekcie zostało zużyte prawie 22 motki, czyli około 6160 metrów. Suknia waży około 1100 g.
Szydełko 1,75 mm.

Sponsor nagrody: Zakręcone Motki – Zagubione Szydełko

Katarzyna Tomasiuk

Opis pracy:

Wzór Entrelac, autor nieustalony
Włóczka Zauberball Crazy 2404 Deep Water, 75% merino, 25% nylon.
Na rozmiar M zużyłam 5,5 motka (420 m w 100 g)
Druty 3,5; 3,25 (plisa i mankiety); 3.0 (dobieranie oczek wzdłuż linii przodów)
Inspirację do konstrukcji kardiganu zaczerpnęłam z kanału e-dziewiarka, Magazynowe Refleksje cz.7: Wspólny projekt “Kamizela T”, dostosowując do moich preferencji, wzoru oraz dodając rękawy i plisę.
Przystępując do konkursu chciałam dać wyraz mojemu uwielbieniu entrelaca, wzoru od którego rozpoczęłam przygodę dziewiarską i do którego chętnie wracam, za każdym razem wykorzystując w innej formie jego ogromne możliwości.
Użyta konstrukcja kardiganu pozwala na swobodę aranżacji. Od formy open front, przez zapinanie szpilą lub broszką, wywijanie plisy pod szyją, aż po całkowite otulenie się, w którym dzięki elastyczności entrelaca i ciepła wełny merino uzyskamy efekt kocyka.
Od strony technicznej kardigan powstał w jednym kawałku o kształcie litery T. Niewidoczne szwy biegną w liniach bocznych. Rękawy są dobrane wzdłuż otworów na ręce i przerabiane naokoło. Pionowa plisa wykańczająca i mankiety (ściągacz 3×3) dorabiane są bezszwowo od boku dzianiny. Dodatkowo w mankietach zastosowano prowizoryczne nabieranie oczek i ścieg Kitchenera, by zarówno prawa jak i lewa strona były równie estetyczne, a mankiety można było wywijać.

Sponsor nagrody: Baranki Motki Ombre

Katarzyna Fraszek

Opis pracy:

Materiały: kordonek DMC Babylo 10 i 20 w kolorze ślubna biel i butelkowa zieleń oraz kordonek Cotton Filet w kolorze zielonym,
koraliki Preciosa 60/0 w kolorze białym, około 60g.
Szydełko: 1.25mm i 1.00mm
W spódnicy wykorzystałam wzór z gazety Zurnal MOD, który na potrzeby projektu poszerzyłam przez dodanie 20 klinów, góra to kwadraty babuni i szydełkowa taśma.
Dół sukienki ozdobiony jest aplikacjami z szydełkowych liści w dwóch odcieniach zieleni. Kratki szydełkowej siatki wyszyte są haftem krzyżykowym w trzech odcieniach zieleni – chciałam w ten sposób przejścia kolorystyczne. Listki wyszyte są białymi koralikami, które dopełniają całości.
Motyw liści przeniosłam na ramiączka sukienki.
Dół sukienki ma w obwodzie około 3 metrów długości, zużyłam ponad
5000 metrów kordonka. Wykonanie zajęło mi około 300 godzin.

Sponsor nagrody: Baranki Motki Ombre

Genowefa Jagodzińska

Opis pracy:

Sukienka wykonana jest z kordonka Muza firmy Ariadna – nici, taśmy, wyroby pikowane. Górną część – razem z rękawami – wykonałam z cieńszego kordonka Muza 50, używając szydełka 0,5 mm. Dół powstał z nieco grubszego Muza 20 i szydełka 0,6 mm, co nadało mu subtelną różnicę faktury.
Projekt powstał z połączenia różnych inspiracji, które zbierałam głównie na Pinterest – to swoisty kolaż wzorów, który złożyłam w całość według własnej wizji. Początkowo planowałam stworzyć długą, wieczorową suknię, jednak z uwagi na czasochłonność pracy i jej żmudny charakter, zdecydowałam się na bardziej praktyczną wersję – sukienkę do kolan. To mój autorski projekt – unikatowy i wypracowany ścieg po ściegu.

Sponsor nagrody: Baranki Motki Ombre

Izabela Kowalczyk

Opis pracy:

Dziewiarstwem, a dokładniej drutami, zajmuję się od 2,5 roku – to pasja, która zrodziła się z potrzeby tworzenia czegoś pięknego, wyjątkowego i z chęci posiadania swetra z alpaki oraz żakardowych mitenek.
Mitenki zrobiłam 1,5 roku temu, a konkurs zmobilizował mnie do stworzenia do nich kompletu z wykorzystaniem tradycyjnych skandynawskich wzorów. Tak oto powstał pomysł na konkursowy komplet czapkę i szalik.
Obie rzeczy są przerabiane na okrągło, dzięki temu szalik jest podwójny, ciepły i dwustronny, jedna strona jest negatywem drugiej.
Teraz czas na kolejne wyzwanie i stworzenie swetra w skandynawskie wzory 

🙂

Sponsor nagrody: Monalpi Alpaca Farm – Hodowla Alpak

Beata Łabaj

Opis pracy:

Moja sukienka powstała z włóczki o składzie bawełna/akryl od Zakręcone Motki – Zagubione Szydełko. Zużyłam na nią 2150 m 3-nitkowego motka, przerabiając szydełkiem 3 mm.
Do ozdobienia dekoltu, rękawków i paska wykorzystałam elementy frywolitki czółenkowej wykonanej z kordonka DMC Babylo 20.
Sukienkę wykonałam wg własnego projektu, zarówno część szydełkową, jak i frywolitkową. O ile schematy frywolitkowe musiały być dopracowane przed rozpoczęciem pracy nad koronką wykorzystaną w sukience, to wzory szydełkowe powstawały na bieżąco podczas jej tworzenia. I chociaż ogólny zarys projektu był w głowie, to przelanie go na papier, a tym bardziej na włóczkę, nie było łatwe. Prucia było dużo, oj dużo.
Mój upór nie pozwolił mi się jednak poddać, więc tym bardziej czuję wielką radość i dumę, że moja praca znalazła się w tak zaszczytnym gronie finalistów.

Sponsor nagrody: Made by Paluchosia

Sylwia Szostak Błaszczak

Opis pracy:

Autor wzoru: wzór własny (Sylwia Szostak-Błaszczak robootkomania)
Użyte materiały:
– włóczki: Stone Washed, River Washed, Catona (Scheepjes); Safran, Nord, Kid-Silk, Alpaca Bouclé (DROPS) – szydełka: 2.25 mm, 1.5 mm
„Ptasie Amitrele” to nie tylko rękodzieło – to tekstylna interpretacja natury, w której tradycyjne rzemiosło spotyka się z artystyczną wrażliwością.

To zestaw 12 szydełkowych miniatur, z których każda przedstawia innego ptaka, charakterystycznego dla polskiego krajobrazu.
Wśród nich znalazły się: jaskółka dymówka, kukułka, szpak, wilga, wróbel, zięba, gil, szczygieł, dzięcioł zielony, dudek, czubatka i sikorka modraszka. Każda forma została wykonana z dbałością o detale i wiernym odwzorowaniem naturalnego ubarwienia.

Projekt powstał z myślą o konkursie, ale jego prawdziwą siłą jest osobista historia – to podsumowanie mojej kilkuletniej przygody
z amigurumi: nieustannej nauki, doskonalenia warsztatu i wielu godzin twórczej pracy – tworzenia, rozpisywania, prucia i szydełkowania.
To także efekt licznych prób, chwil zwątpienia, ale i zachwytu nad możliwościami tej techniki.

Układ prac nie jest przypadkowy – moim zamysłem było stworzenie przewodnika po szydełkowaniu amigurumi, czegoś w rodzaju podręcznika. Zaczynamy od prostych, jednokolorowych form (jak ciałka dudka, szpaka czy wilgi), by stopniowo przechodzić do bardziej zaawansowanych – złożonych z kilku kolorów (szczygieł, gil, wróbel), wymagających łączenia różnych przędz (jaskółka, dzięcioł), zastosowania dodatkowych splotów (modraszka, kukułka), czy konstruowania złożonych elementów (np. obrotowa głowa zięby). Pojawia się tu także praca z wymagającą włóczką bouclé (czubatka).

Każdy kolejny ptak to okazja do poznania nietypowych technik, pozwalających uzyskać ciekawe efekty: kreatywnego użycia bezpiecznych oczek, zdobień suchą pastelą, wyczesywania włóczki, a także eksperymentowania z fakturami – poprzez mieszanie włóczek o różnej strukturze, czy łączenie różnych splotów w jednej formie.

Ten projekt to moje osobiste podziękowanie dla techniki, która daje mi radość, spokój i poczucie twórczego spełnienia. Mam nadzieję, że „Ptasie Amitrele” zachęcą innych do własnych poszukiwań – nie tylko w szydełku, ale i w uważnym patrzeniu na otaczający nas świat. W dobie pośpiechu, „Ptasie Amitrele” podsuwają cichą propozycję zatrzymania się.

Sponsor nagrody: Centrum Koronki Koniakowskiej