Strefa Twórcy

W tym roku na Splotfest 2026 pojawi się zupełnie nowy punkt:

Strefa Twórcy

To przestrzeń do spokojnych rozmów, poznawania się i wymiany inspiracji w kameralnej atmosferze, w przepięknej sali Agora w Pałacu Kultury Zagłębia.

Wyobraźcie sobie sześć okrągłych stołów, przy których można przysiąść na chwilę (albo na dłużej), napić się kawy czy herbaty i po prostu porozmawiać bez pośpiechu i bez dystansu z twórcami, których znacie z internetu.

Każdy z zaproszonych twórców będzie miał swój 1,5-godzinny czas w Strefie. Będzie można podejść, zadać pytanie, pogadać o projektach i procesie twórczym albo po prostu wymienić uśmiechy i uściski.

Wstęp wolny!

Wydarzenie powstaje we współpracy z Pałacem Kultury Zagłębia oraz jest współfinansowane przez Miasto Dąbrowa Górnicza

Fot. Marek Wesołowski (Sala Agora)

LGMP La Gosh My Passion

Zanim Izabela Jagosz zaczęła zawodowo projektować dzianiny, przez kilkadziesiąt lat pracowała jako trenerka biznesu. Szkoliła w zakresie wystąpień publicznych, kompetencji cyfrowych, sprzedaży, finansów osobistych i wielu innych obszarów.
Dziś tworzy markę LGMP – La Gosh My Passion. To nie tylko niemal 150 projektów unikalnych dzianin z kursami wideo, ale także logowane, certyfikowane włóczki, z których można samodzielnie wydziergać
wyjątkowe ubrania. Społeczność zgromadzona wokół LGMP ma szeroki, międzynarodowy zasięg i liczy kilkadziesiąt tysięcy osób, a ona może śmiało powiedzieć, że potrafi nauczyć dziergać niemal każdego. 

Jest na to ponad 60 tysięcy dowodów! (bo tyle swetrów powstało już z jej pomocą). Styl LGMP ma unikalny, rozpoznawalny charakter. W przeszłości, gdy oferowałam gotowe swetry do sprzedaży, moje dzianiny nosiły m.in. Dorota Szelągowska, Katarzyna Grochola, Kasia Klich, Dominika Tajner, Karolina Pilarczyk i wiele innych znanych osób.

Iza zagości w strefie twórcy od 11 do 12:30.

Sharkotea

“Może zacznę malować – ale co ja będę robić z tymi płótnami? Maszyna do szycia to już konkretna deklaracja finansowa – a co jak mi się nie spodoba? To może druty? Tu mentalnie poległam bo nie ufam swojej lewej ręce… i w dwa patyki się bałam. No to może jeden? O udało się, zrobiłam koszyk. I nawet drugi jakiś taki równiejszy mi wyszedł. Niby złamałam już 3 szydełka, ale za to pół rodziny trzyma leki w szydełkowym koszyku. To może powinnam zacząć robić ubrania? A może… własną suknię ślubną?”

Tak to mniej więcej wyglądało.

Szydełkowania nauczyłam się sama z angielskojęzycznych filmików na youtube.

Do dzisiaj (podobno) źle trzymam szydełko, słupki wykonuję „nieprawidłowo”, a w zakątkach mojej głowy półsłupek nadal wyświetla się jako ćwierćsłupek. Nie lubię chodzić na skróty – potrafię zrobić ubranie w tydzień, a potem kolejny miesiąc siedzieć nad jego wykończeniem. Prucie to moje kolejne, bardzo ważne hobby. Czasami się obrażam na robótkę, raz nawet wyrzuciłam jedną przez okno (razem z szydełkiem). Ale zawsze wracam – bo nic nie daje takiego spokoju mojej duszy jak proces tworzenia tym maleńkim narzędziem. Zapraszam do mojego świata.

A jeśli ktoś z Was też czasem obraża się na szydełko tak jak Sharkotea i chciałby z nią o tym oraz o wielu innych rzeczach porozmawiać, Kasia będzie na Splotfest 2026 w Strefie Twórcy w godzinach 11:00-12:30.

Moracraft

Od dziecka oglądałam, jak mama i babcia szydełkują i robią na drutach. Zawsze podobała mi się moda alternatywna, inna niż ta sklepowa, przez co perspektywa, że z nitki może powstać coś wyjątkowego w kroju i kolorach jakie mi się podobają była fascynująca. Regularnie zatem wykorzystywałam mamę do realizowania swoich pomysłów. To jest do czasu, aż któregoś dnia powiedziała “Sama se zrób! Ja też chcę czasem zrobić coś dla siebie!”.

Tak właśnie w 2010 zaczęła się moja przygoda z szydełkiem, a po usłyszeniu tego samego jeszcze raz w 2019, również z drutami. W 2023 postanowiłam zacząć pokazywać światu swoje prace. Nigdy nie sądziłam że zacznę projektować, ale gdy okazało się, że moje pomysły spotkały się z pozytywnym odbiorem, postanowiłam spróbować i tego. Rok później zaczęłam prowadzić kurs szydełkowania w lokalnym domu kultury, gdzie utworzyły się dwie grupy: dziecięca i dorosła. To dość absorbujące zajęcie i powoduje, że projektantem jestem raczej sporadycznym, ale to nie znaczy, że mam zamiar z tego rezygnować, bo po prostu uwielbiam tworzyć. Mam na imię Ania, a na instagramie i facebooku występuję jako MoraCraft i serdecznie zapraszam Cię na pogaduchy o dziewiarskich przygodach w strefie twórcy na Splotfest 2026. Do zobaczenia w godzinach 11-12:30

Robótki Zdzichy

Mam na imię Zdzisława. Na drutach robię od dziecka, a od kilkunastu prowadzę bloga i stronę fejsbukową Robótki Zdzichy.

Dzielę się tam swoimi projektami, inspiracjami oraz wskazówkami dotyczącymi technik dziergania. Staram się zachęcać innych do rozpoczęcia przygody z drutami (lub powrotu do niej!) i cieszenia się z efektów własnej pracy. Moim ulubionym zajęciem, poza samym dzierganiem jest wymyślanie i projektowanie własnych wzorów swetrów i bluzek.

Do zobaczenia na Splotfest 2026 w strefie twórcy w godzinach 11-12:30.

Kaleo Handmade

Mam na imię Martika i jestem projektantką wzorów szydełkowych znaną pod marką Kaleo Handmade. Inspirację do tworzenia znajduję w wielu miejscach – w naturze, w sztuce, w architekturze oraz w detalach i rytmach ukrytych wokół nas. Lubię patrzeć na nie jak na fragmenty większej opowieści, które można ze sobą połączyć i przetłumaczyć na język włóczki i szydełka.

I tak powstają moje wzory – przede wszystkim na chusty. Ich projektowanie jest dla mnie trochę jak malowanie obrazu szydełkiem. Każdy z nich jest małą historią, którą opowiadam Wam za pomocą oczek łańcuszka, słupków, reliefów, pęczków i puffów. Moje wzory oparte są na powtarzalnych motywach pełnych przestrzennych elementów. Dzięki temu chusty rosną pod Waszymi szydełkami tak długo, jak tylko chcecie (albo aż zabraknie Wam włóczki). Sama łatwo gubię się w liczeniu oczek, dlatego unikam elementów, które tego wymagają – zależy mi, aby czas spędzony z moimi wzorami przynosił przede wszystkim radość i satysfakcję. To wszystko wplatam w codzienność mamy, żony i architektki systemów IT – co czasem bywa prawdziwym wyzwaniem, ale daje też ogromną satysfakcję. Bardzo się cieszę na spotkanie z Wami. Nie mogę się doczekać rozmów o włóczkach, wzorach i naszej wspólnej pasji do tworzenia pięknych rzeczy.

Martikę w strefie twórcy spotkacie w godzinach 11-12:30.

Po prostu nitka

Mam na imię Agnieszka i prowadzę na fb i Ig profil o nazwie „Po prostu nitka”. W tym roku mija 5 lat odkąd zaczęłam tworzyć wzory na szydełko. Znajdziecie wśród nich chusty, poncha, swetry, dodatki, kwadraty oraz dekoracje świąteczne.

Dzierganie towarzyszy mi od dzieciństwa. Początkowo sięgnęłam po szydełko i z resztek włóczek po maminych robótkach zaczęłam robić ubranka dla lalek. Czas na druty nadszedł kilka lat później, gdy zobaczyłam w domu towarowym zupełną nowość – druty na żyłce (!) Ta żyłka była gruba i sztywna, więc trzeba się było z nią jakoś dogadać, zapewniała jednak lepszy komfort dziergania w porównaniu z prostymi, długimi drutami. Dałam się więc skusić na naukę kolejnej techniki, tym bardziej, że wchodziłam właśnie w ten nastoletni wiek, gdy lalki idą w odstawkę i intensywnie poszukuje się własnego stylu. I tak w kolejnych latach powstawały głównie swetry (na drutach) i serwety (na szydełku). Korzystałam z wzorów znalezionych w różnych gazetkach albo tworzyłam coś po swojemu.

Kilka lat temu odkryłam w Internecie motki ombre. Wpadłam w szał chust, cali i testów. Termin gonił termin, aż w końcu uznałam, że dość! Znowu chcę po swojemu! Tym razem jednak zaczęłam to „po swojemu” spisywać. Mój matematyczny mózg od początku narzucał mi różne opcje i warianty do każdego wzoru, dlatego możecie w nich znaleźć wiele możliwości dopasowania ich w sposób kreatywny do swoich potrzeb i upodobań – do czego serdecznie zachęcam. Będzie mi bardzo miło, jeśli zaglądniecie do mnie w Strefie Twórcy podczas tegorocznego Splotfestu w godzinach 11-12:30.

Heklowane Rękodzieło

Martyna – projektantka wzorów szydełkowych i twórczyni marki Heklowane Rękodzieło. Od kilku lat buduje rozpoznawalną markę w świecie rękodzieła, skupiając wokół swoich projektów społeczność miłośników szydełkowania z Polski i zagranicy.

Specjalizuje się w tworzeniu autorskich wzorów chust i mandali szydełkowych, łącząc tradycyjne techniki z nowoczesną estetyką. Jej projekty często czerpią inspirację z symboliki, natury i motywów mistycznych – czego przykładem jest kolekcja chust inspirowanych znakami zodiaku.

Twórczość Martyny wyróżnia dbałość o detal, harmonijne kompozycje oraz charakterystyczna, rozpoznawalna stylistyka. Jej wzory są wykorzystywane przez rękodzielników na całym świecie, a społeczność wokół marki stale rośnie.

Martynę spotkacie na Splotfest 2026 w Strefie Twórcy w godzinach 13-14:30.

House of Kaja

Nazywam się Kasia Sieczkowska i stoję za marką House of Kaja. Jestem mamą dwóch córek, twórczynią dzianinowych wzorów i osobą, która od lat łączy kreatywność z codziennością – tą zwyczajną, czasem chaotyczną, ale bardzo prawdziwą.

Dzierganie to moja praca i hobby. To sposób na zwolnienie, skupienie się i tworzenie czegoś własnymi rękami w świecie, który ciągle pędzi. Na Waszą prośbę zaczęłam dzielić się tym procesem. Piszę, pokazuję i tłumaczę bez lukru, bo wierzę, że autentyczność i prostota naprawdę mają sens. Tworzę, testuję, dziergam, pruję i zaczynam od nowa, dokładnie tak, jak wygląda prawdziwy proces twórczy. Jeśli przy okazji mogę kogoś zachęcić do spróbowania czegoś nowego i dać mu poczucie, że ”DA RADĘ”, to jest to dla mnie największa wartość.

Kasia będzie Was gościć w Strefie Twórcy w godzinach 13-14:40.

Julitkowe Sprawki

Jeśli dzięki moim wzorom choć jedna osoba poczuje się prawdziwie wolna, a w jej sercu wraz z pierwszymi splotami zagości czysta radość – wtedy wiem, że to, co robię, ma najgłębszy sens.

Nazywam się Julita Janicka, ale w świecie dziewiarstwa znacie mnie jako Julitkowe Sprawki. Uwielbiam zabierać Was na swoją wyspę szczęścia, gdzie znika codzienny zgiełk, a zostaje spokój, piękno i harmonia. W swoich projektach wyrażam siebie, wplatam marzenia, myśli, pragnienia i wszystko to, czym chciałabym Was otulić.

Niezależnie czy to szydełko czy druty, kocham wplatać swoje wizje w najpiękniejsze projekty.

Wiele z Was doskonale wie, jak uwielbiam się z Wami spotykać i chociaż przez chwilę porozmawiać. Takie relacje w naszej pasji są najcenniejsze. Dlatego serdecznie Was zapraszam na moją wyspę szczęścia w strefie twórcy Splotfest 2026 godzinach 13-14:30.

Do zobaczenia

Julita

Forest of Needles

Sabina Raczyńska od 2023 roku jako Forest of Needles projektuje wzory szydełkowe, przepełnione magią, inspirowane naturą oraz słowiańskim folklorem. Uwielbia motywy leśne czy roślinno-kwiatowe oraz nawiązania do ludowego wzornictwa i rzemiosła, baśni i rodzimej mitologii. Z wykształcenia jest filolożką, a tematami opowieści oraz wierzeń ludowych zajmowała się już w czasie studiów. Potrafi szyć i haftować, na liście umiejętności do opanowania ma też dzierganie na drutach i tkanie krajek.

Z Sabiną spotkacie się w strefie twórcy w godzinach 13-14:30.

Szydełk.Asia Joanna Miś

Elegancja Napędzana Pasją. ​Gdzie zapach smaru spotyka się z dotykiem jedwabiu.

​Moja strefa projektowa to miejsce, w którym kończą się kompromisy, a zaczyna prawdziwa autentyczność. Jestem szaloną babcią dziewiarką, która równie pewnie trzyma w dłoniach klucz płaski w garażu, co druty z najszlachetniejszym jedwabiem w zaciszu atelier.

​Moja Marka to Kontrast.

​Klasyka i Smar: Kocham stare samochody za ich duszę i mechaniczną szczerość. Ten sam szacunek do konstrukcji przenoszę na moje rękodzieło. Moje projekty są jak oldtimery – ponadczasowe, solidne i z każdym rokiem nabierają większej wartości.

​Kobiecość i Siła: Nie ukrywam kobiecości, ja ją celebruję. Moje projekty na drutach są zmysłowe i pełne wdzięku, ale mają w sobie „pazur” wynikający z mojej pasji do motoryzacji. To moda dla kobiet, które wiedzą, czego chcą.

​Od Smaru po Jedwab: Ten przeskok między skrajnościami to moja codzienność. Brudne ręce od pracy przy silniku dają mi siłę i rzemieślniczą pokorę, którą wieczorem zamieniam w eteryczne, jedwabne sploty.

​Moja Misja: Dzielenie się ogniem

​Poprzez moje warsztaty i projekty chcę Ci pokazać, że pasja nie ma wieku ani granic. Uczę, że rzemiosło to wolność – możliwość stworzenia czegoś trwałego w świecie jednorazówek.

​”Projektuję dla kobiet, które kochają klasykę, cenią jakość i mają w sobie odrobinę szaleństwa. Tworzę rzeczy z duszą – od smaru pod paznokciami, po najdelikatniejsze oczko na drutach.”

Jeśli masz ochotę porozmawiać o włóczka ,drutach, albo starych samochodach serdecznie zapraszam do strefy twórcy w godzinach 13-14:30.

Babcia Asia

Michałowe Szydło

Cześć! Mam na imię Michał. Na co dzień spotkacie mnie w aptece – w białym fartuchu. Ale gdy kończy się moja zmiana, fartuch ustępuje miejsca włóczce, szydełku i zupełnie innemu światu. Wtedy staję się Michałowym Szydłem i zanurzam się w krainie oczek, splotów i powoli rodzących się wzorów.

Czy istnieje recepta na szydełkowanie? Trudno powiedzieć. Moja przygoda zaczęła się kilka lat temu – najpierw nieśmiało, w roli testera. Z czasem jednak pojawiła się odwaga, by spróbować tworzyć coś własnego. Od 2024 roku mój dorobek to na razie trzy chusty i dwa szale. Każdy z nich jest jednak efektem ogromnej pasji, którą rozpaliła we mnie Martyna z Heklowanego Rękodzieła.

Tempo mojej twórczości wyznacza codzienność pracy w aptece, dlatego nowe projekty powstają powoli. Każda kolejna chusta jest dla mnie jak promień słońca w pochmurny dzień – małym świętem cierpliwości, pomysłów i wielu metrów włóczki.

W moich wzorach nie znajdziecie nazw z farmakopei ani chemicznych inspiracji. Zamiast tego zapraszam Was do świata Bestiariusza Słowiańskiego. To właśnie słowiańska mitologia, dawne wierzenia, ludowe opowieści i muzyka osadzona w tych klimatach najczęściej podpowiadają mi motywy i nazwy projektów.

Projektowanie potrafi być prawdziwym pożeraczem czasu. W chwilach twórczego transu nad moją dietą i kontaktem z rzeczywistością czuwa moja druga połówka – bez niej zapewne zapomniałbym jeść – oraz kot, który z niezmiennym oddaniem ogrzewa moje kolana podczas prucia.

Jeśli będziecie mieli ochotę się spotkać, porozmawiać o tym jak wyglądało u mnie projektowanie „od kuchni”, albo po prostu wymienić się doświadczeniami – zapraszam serdecznie. Nie jestem alfą i omegą szydełkowania. Wiem jednak jedno: staram się projektować tak, aby każda chusta była nie tylko wzorem do wykonania, lecz także wyzwaniem i przygodą. Dokładnie taką samą, jaką jest dla mnie jej tworzenie.

Po zamknięciu apteki Michał porzuca biały fartuch i zaczyna realizować recepty na chusty i szale inspirowane słowiańskim bestiariuszem.

Zajrzyjcie do strefy twórcy w godzinach 13:00-14:30 żeby to sprawdzić.

HadaKnits

Hania Maciejewska to projektantka dzianin, autorka wielu wzorów publikowanych w Polsce i za granicą. Od ponad dekady tworzy unikatowe projekty, w których pasja do rękodzieła łączy się z miłością do natury i dbałością o detale.

Jej przygoda z dzierganiem zaczęła się już w dzieciństwie. Pierwsze oczka pokazała jej babcia, a własne projekty tworzyła jeszcze w szkole. Dziś projektowanie to jej pełnoetatowa pasja, a wzory publikowane pod marką HadaKnits trafiają do międzynarodowych magazynów.

Hania znana jest z projektów przemyślanych konstrukcyjnie, często bezszwowych, wygodnych i inteligentnych w formie, ale jednocześnie pełnych subtelnych detali i inspiracji naturą. Prowadzi warsztaty, podczas których pokazuje, jak projektować własne dzianiny i zaraża swoją spokojną, konsekwentną miłością do procesu tworzenia.

Jest również organizatorką Drutozlotu, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń dziewiarskich w Polsce, które co roku przyciąga miłośników włóczek z całego kraju.

Jej mąż, Daniel, ręcznie farbuje włóczki pod marką Dye Dye Done, dostępne zarówno online, jak i na targach dziewiarskich (u nas też). Wspólnie tworzą duet idealny.

Prywatnie miłośniczka natury, ogrodu, zwierząt (w tym alpak!) i wszystkiego, co można zrobić własnymi rękami.

Hanię spotkasz w Strefie Twórcy w godzinach 13-14:30. To świetna okazja, żeby porozmawiać o projektowaniu dzianin, konstrukcji ubrań bez szwów, pracy z ręcznie farbowaną włóczką i o tym, jak nie zgubić radości w procesie tworzenia.

Możliwe skutki uboczne: nagła potrzeba zaprojektowania własnego swetra i kupienia jeszcze jednego motka.

Haftowała igła z nitką

Marka Haftowała Igła z Nitką powstała spontanicznie, chociaż haftem zajmuję się od dziecka. Właściwie nie znam siebie nie haftującej. 13 lat temu wyhaftowałam pierwszą bransoletkę, która zainspirowała mnie do biżuterii haftowanej, a później do zakładek i obrazów. Wszystkiego uczyłam się sama poprzez wybieranie tematów, których nigdy przedtem nie haftowałam. To zmusiło mnie do porzucenia jakichkolwiek wzorów, a raczej zabrakło mi wzorów, bo tematy były bardzo zróżnicowane i coraz trudniejsze, jak twarz lub realistyczny haft zwierząt. Inspiruję się naturą i muzyką, której układ/ strukturę kompozycyjny znam i przekładam na haft. Wciąż cieszy mnie to, że mogę wykonać nowy temat, że mogę się na nim nauczyć, że haft mnie zaskakuje, cieszy, czasem emocjonalnie wyczerpuje, ale tym bardziej jest oczekiwany końcowy efekt i satysfakcja. Marzy mi się haft większych rozmiarów, i mam nadzieję wkrótce tego wypróbować i przy tym pozostać. Aczkolwiek, miniaturowe obrazy na zakładkach często haftowane przy pomocy lampy powiększającej też bardzo lubię. Nie mogłam sobie bardziej wymarzyć takiego okresu w moim życiu, kiedy haft jest pasją, pracą, spełnieniem i samorealizacją.

Z Leną Nowak spotkacie się w Strefie Twórcy na Splotfest 2026 w godzinach 15-16:30.

Hej z tej strony Ola z Szydełkarnia pl

Z chęcią spotkam się z Tobą w strefie twórcy. Jest to dla mnie wielki zaszczyt.

Szydełkuję od 2017 roku. Zakochałam się od razu w robieniu maskotek i zaczęłam je tworzyć z głowy – na początku myślałam, że wszyscy tak potrafią. Mówię głośno o tym, że szydełkować może Każdy! W strefie możemy tym porozmawiać.

W 2020 otworzyłam kanał na YT – zaczęłam nagrywać lekcje oraz tutoriale szydełkowe głównie na maskotki. Są one stworzone i wytłumaczone tak, aby każdy mógł je samodzielnie wydziergać w zaciszu swojego domu. Mój kanał na YT aktualnie ma prawie 60 tysięcy subskrypcji i prawie 24,5 mln wyświetleń i 363 filmów.

W 2022 zaczęłam prowadzić warsztaty stacjonarne z podstaw szydełkowania i przełamuję stereotyp dziergającej babci! Chcę zarażać pasją do szydełkowania, bo wiem ile to daje radości i satysfakcji.

Spotkajmy się w strefie twórcy w godzinach 15-16:30 i porozmawiajmy nie tylko o szydełkowaniu.

MotaNina Crochet

Nazywam się Nina Prejznar i jestem projektantką wzorów szydełkowych oraz twórczynią marki MotaNina Crochet. Szydełkuję od około 8 lat. Swoją przygodę zaczynałam od tworzenia zabawek oraz dużych form ze sznurka takich jak dywany i pufy, a z czasem odkryłam prawdziwą pasję do szydełkowania chust.

Dziś tworzę własne, autorskie wzory – zarówno na chusty, mandale oraz koce. Moje projekty są bogate w detale i strukturę, ale jednocześnie staram się, aby były możliwie jak najłatwiejsze do odtworzenia dla innych miłośników szydełka.

Każdy projekt powstaje bardzo intuicyjnie. Nigdy nie mam w pełni gotowego planu, wzór rodzi się stopniowo w mojej głowie, rząd po rzędzie. Nawet dla mnie samej pozostaje zagadką, jak ostatecznie będzie wyglądać dana chusta czy mandala. To właśnie ta kreatywna podróż sprawia mi największą radość i nadaje każdemu projektowi wyjątkowy charakter.

W Strefie Twórcy będziecie mogli spotkać Ninę osobiście i porozmawiać o jej twórczej drodze między 15:00 a 16:30.

Beata Stelmach Szydełkowe Inspiracje

Mam na imię Beata i jestem autorem strony na facebooku, na której prezentuję głównie moją twórczość frywolitkową, ale również prace wykonane na szydełku i drutach. Od kilku miesięcy działa też mój kanał na YouTube: Moja Przyjaźń z Frywolitką, gdzie uczę od podstaw techniki frywolitkowej.

W wolnym czasie chodzę po górach, pływam kajakiem, jeżdżę na rowerze i biegam. A jak wystarczy mi czasu, łapię za czółenka, druty lub szydełko (w dowolnej kolejności) i odpływam licząc oczka, supełki czy pikotki. 

W mojej ulubionej technice frywolitkowej zakochałam się pięć lat temu, widząc na zdjęciach gotowe prace wykonane przez moją przyjaciółkę frywolitankę mieszkającą setki kilometrów z dala ode mnie. Gdy dostałam od niej kilka prac frywolitkowych w prezencie, wiedziałam już, w którą stronę pójdzie moja twórczość. Nie było mi łatwo, bo nauka frywolitki na odległość nie jest prosta, a filmów instruktażowych na YouTube było niewiele, zwłaszcza z wykorzystaniem magicznych dla mnie czółenek. Nie znalazłam w nich odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące supłania. Na szczęście znać o sobie dały moje cechy charakteru, takie jak upór, cierpliwość i dokładność i krok po kroku opanowałam tą skomplikowaną w nauce technikę.

Tworząc kanał na YouTube wiedziałam już jak poprowadzić lekcje frywolitki i co jest najistotniejsze do przekazania, aby osoby, które pragną uczyć się tej pięknej techniki, nie zniechęciły się na samym starcie. Już sporo osób nauczyłam wiązać supełki i jestem z nich niesamowicie dumna. A sam kanał daje mi ogromną satysfakcję, bo mogę swoją pasją dzielić się z innymi.

Moje motto, którym kieruję się, jeśli chodzi o rękodzieło brzmi: 

Cierpliwość i pasja w jednej idą parze.

Z Beatą spotkacie się w godzinach 15-16:30.

Kama Świerad 

(ur. 1989) – artystka wizualna, absolwentka kierunku Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuk Plastycznych oraz Grafiki Instytutu Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Tworzy w obszarze abstrakcji organicznej, wykorzystując różne media: od grafiki warsztatowej i malarstwa przez formy tekstylne oraz haft. W swoich pracach łączy tradycyjne techniki z eksperymentem, budując zmysłowe i intymne kompozycje. Zawodowo związana jest z obszarem kultury w tym organizacją wystaw i projektowaniem wydawnictw oraz prowadzeniem warsztatów artystycznych. 

Tkanki Miękkie

Obiekty Kamy Świerad zbudowane są z połączenia abstrakcji i organiczności.

Tworzenie abstrakcyjnych form o organicznym charakterze opiera się na wykorzystaniu miękkich, przyjemnych w dotyku materiałów. Formy tekstylne uzupełnione o elementy wykonane z transparentnej wełny, delikatnej włóczki, śliskich materiałów i połyskujących koralików zyskują nowy wymiar w odbiorze — angażują nie tylko wzrok, ale i dotyk.

Miękkość i delikatność tych obiektów prowokują odbiorcę do fizycznego kontaktu, inicjując dyskusję o przekraczaniu granic intymności, dotyku, zmysłowości i cielesności. Tkanki Miękkie nie mają płci, są abstrakcyjną interpretacją ciała: ciepłego, wilgotnego, pełnego miękkości. Intencją cyklu jest angażowanie wrażeń odbiorcy — to emocje i zmysły stają się tu głównym polem dialogu z obiektem.

Kamę spotkacie w strefie twórcy w godzinach 15-16:30.

Hej, z tej strony Ewelina z Cherry Tree Workshop

Ogromnie mi miło, że spotkamy się w strefie twórcy i na warsztatach amigurumi. 

Szydełkuję od wielu lat, próbuję wszystkiego. Amigurumi skradło jednak moje serce i duszę. Uwielbiam wymyślać coś nowego, spisuję wzory w pliki, aby każdy mógł wykonać moje prace. 

Zarażam ludzi swoją pasją i chętnie pomagam w nauce szydełkowania. Jedno ze mną jest pewne… gdy już zarażę, najważniejsze byś miała chociaż jedną pustą szafę, bo bardzo szybko wypełnisz ją nowymi włóczkami i “przydasiami”. 

Ewelinę spotkacie w Strefie Twórcy w godzinach 15-16:30.